Strony

sobota, 9 lipca 2011

SunSay

Moje nowe odkrycie! Słucham tego ciągle od czasu powrotu. Bilety kupione już pierwszego dnia, chociaż nikt do końca nie wiedział czy będzie fajne. No i koncert nie klasyczny w filharmonii? A później jeszcze było afterparty i mini koncercik w klubie :)














5 komentarzy:

  1. oni dali koncert w filharmonii? cudacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak :) Dziwnie było, bo nogi aż się rwały do podrygiwania, a trzeba było siedzieć na miejscu. Filmiki są właśnie z tego koncertu, tylko nie moje, a znalezione w internecie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie nóżki podrygują... Ale na afterparty można pewnie było potańcować?

    OdpowiedzUsuń
  4. Można było, bo był mini koncert :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście trochę nietypowa muzyka jak na filharmonię, ale i tak się podoba, a to jest chyba najważniejsze. :)

    OdpowiedzUsuń