Strony

sobota, 2 lipca 2011

Ашан

Po zamkach przyszła kolej na "małe" zakupy ;) A jak zakupy to tylko w supermarkecie. Niestety spostrzegawcza ochrona od razu zauważyła jak tylko po wyjściu z autobusu szykuję się do zrobienia zdjęcia i zabroniła mi fotografować. Ale od czego jest telefon komórkowy? ;)

Rozlewnia piwa, suszone rybki, krewetki, kiełbaski.




Zakupy :)

3 komentarze:

  1. takie łupy trzeba sfotografować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Laysy? Nie mów, że o smaku suszonej ryby..... :P

    OdpowiedzUsuń
  3. @Asia - to i tak tylko część ;)
    @Dybek - nie nie, Laysy o smaku kraba i czerwonego kawioru ;)

    OdpowiedzUsuń