Strony

niedziela, 24 czerwca 2012

Bób.

Nareszcie! Pierwszy raz w tym roku jem bób :) Początkowo miałam taki sprytny plan, że ugotuję bób i pożrę cały w ciągu pięciu minut ;) Jenak potem (po przejrzeniu zawartości lodówki) postanowiłam zrobić sałatkę z młodej kapusty, cukinii i bobu. 

Do zrobienia tej pysznej i szybkiej sałatki potrzeba:
ok 1/2 kg bobu (i do gotowania sól i duuużo koperku)
1/2 małej główki młodej kapusty
1 średnia (nie cała) cukinia
sos (u mnie: ocet balsamiczny malinowi i oliwa, ale każdy inny się nada, np. jogurt, śmietana itp.)

Bób gotujemy, tak jak lubimy najbardziej (czyli dużo koperku). Kapustę szatkujemy, cukinię kroimy nowo poznanym (podpatrzonym u Dybki) sposobem, czyli obieraczką do warzyw w długie pasy. Ugotowany bób obieramy (i nie zjadamy całego przy obieraniu!), mieszamy wszystko w salaterce, polewamy sosem i zajadamy.




czwartek, 21 czerwca 2012

Francuskie z rabarbarem.

Chcę się najeść rabarbaru w sezonie, bo później czekam na niego całą jesień, zimę i pół wiosny. Ostatnio u Dybki jadłam pyszny deser: ciasto francuskie z rabarbarem (i dopiero przed samym zrobieniem zobaczyłam, że już dawno dodała przepis na bloga ;)).  
Ja, w swojej wersji, dodałam jeszcze połówki truskawek, bo tak samych nie lubię za bardzo, a ile można pić koktajli truskawkowych? ;)




Z lodami :)



niedziela, 17 czerwca 2012

Młode ziemniaki.

O Euro nie ma co pisać... Może tylko tyle, że Gdańsk się spisuje bardzo ładnie, Strefa Kibica super, byłam na każdym "naszym" meczu, no, ale już więcej nie będę ;). Zagraniczni kibice są zadowoleni, przed nami jeszcze dwa mecze i skończą się korki na drogach ;).






Młode ziemniaki nigdy nie były moim ulubionym daniem, a jeszcze z koperkiem i masłem to już w ogóle... Jednak dziś coś mi przyszło do głowy i będąc na rynku kupiłam kilka ziemniaków na obiad (szok - Agaton sam z siebie kupił ziemniaki!). Oprócz tego kupiłam jeszcze inne fajne rzeczy, np. groszek i czereśnie. Szłam z zamiarem kupienia bobu, ale cena 15zł za kilogram to jeszcze nie to. 
Tak więc dzisiaj u mnie na obiad pieczone młode ziemniaki! Z dodatkami, które widać na zdjęciach - było pyszne! :)








Najlepiej się śpi na dopiero co ususzonych płatkach piwonii...


...i koniecznie z główką opartą na desce do krojenia.

środa, 6 czerwca 2012

Czereśnie.

Lubię takie dni. Od jutra czterodniowy weekend (co prawda pracowity - ale tym razem sama przyjemność), a dziś rano na biurku w pracy czekało na mnie to:


Moje pierwsze w tym roku czereśnie i to z wiejskiego ogródka :)

piątek, 1 czerwca 2012

Dzień Dziecka.

A oto mój Dzień Dziecka :) :

Dr Pepper ;)

Kwiatki z ogródka.

Stare, ale dziś Misia też ma Dzień Dziecka i nie pozuje do zdjęć ;)