Strony

środa, 12 września 2012

Zupa z dyni.

W zeszłym roku dostałam taki prezent, a w tym roku dynię, żółtego (i pysznego!) pomidora, paprykę i sok z malin - wszystko z ogrodu. Paprykę i pomidora pożarłam od razu na surowo, maliny czekają na zimę, a z dyni postanowiłam zrobić zupę. Po raz pierwszy w życiu. 

Oto prezenty:

a to produkty na zupę:

Dynię obieramy i kroimy:


paprykę też i kładziemy wszystko na blaszce, posypujemt tymiankiem i polewamy oliwą:


później wyjmujemy paprykę i układamy podgotowane ziemniaki:



gdy wszystko się upiecze, a piekarnik jest jeszcze ciepły, prażymy pestki dyni i słonecznika:





Wszystkie warzywa wkładamy do garnka razem z podsmażoną cebulką i miksujemy:

I wychodzi nam taka piękna, no i smaczna zupa:



którą zjadamy ze smakiem - mniam!







9 komentarzy:

  1. Mniam! Pyszna na pewno! Tylko tyle zjadłaś, co w talerzyku? A dodałaś jakiś bulion czy coś takiego? Czy to taki czysto warzywny krem? (na szczęście bez pietruszki gotowanej! To może zrobię hehe)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, zapomniałam dodać, że podczas miksowania dodawałam wodę z gotowania pietruszki i selera hahahah :) pewnie lepszy byłby jakiś bulion, ale ja nie wiem jak się robi...

      Usuń
    2. O ja! jednak z pietruszką...

      Usuń
  2. no i znowu mi pokazujesz coś, czego nigdy nie jadłam...
    pozdrawiam z zalanego deszczem Torunia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jadłam pierwszy raz - ale polecam :) W Gdańsku też kiepska pogoda... Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. gęściutka ta zupa.. i nigdy nie jadłam dyni, tak mi się teraz przypomniało;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rzeczywiście, jakaś taka nie-zupowa wyszła ;) ale pierwszy raz robiłam...

      Usuń
    2. Bo to zupka krem, wszystko dobrze, zupowe ;D

      Usuń
  4. A ja się czuję trochę tak jak kulinarny ułom, bo nie jadłam jeszcze kremu z dyni :) No, ale mam w lodówce połówkę to chyba się w końcu skuszę...

    OdpowiedzUsuń