Strony

poniedziałek, 5 września 2011

Leczo

Gdy wróciłam ze Sztokholmu znalazłam w domu prezent:




Cukinię wydrążyłam:




pokroiłam i zasypałam solą:



W czasie przygotowywania pomidorów:




i papryki:




udusiłam cebulkę:




Potem pokroiłam warzywa i wypłukałam cukinię z soli:



wrzyciłam wszystko do cebuli, dodałam magiczne przyprawy i wyszło leczo na zimę:



Teraz szukam ciekawych przepisów na śliwki w słoiku. :)

10 komentarzy:

  1. Życzę Ci smacznego! ;-)
    Osobiście niestety nie lubię leczo. Bardzo ładnie pachnie, ale w ogóle mi nie smakuje. Poza tym należę raczej do mięsożernych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale po otwarciu słoika można dodać różne rzeczy, mięsko, kiełbaskę, co kto lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wolę mięsko i kiełbaskę bez leczo. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja robię leczo w nieco innym wydaniu, ale Twoje cukiniowe też mnie zachęca! super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc ja nie wiem czy to jest leczo, to po prostu warzywa w słoiku ;) a Ty jak robisz?

    OdpowiedzUsuń
  6. heh, no myślę, że jest to leczo :) Chociaż ostatnio wyczytałam, że leczo to tak naprawdę...zupa ;) U mnie leczo ma następujące składniki: fasola czerwona i biała, zielona, czerwona i żółta papryka, pieczarki, cebulka i koniecznie mięsko no i koncentrat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo wydaje się smakowite, nie wpadłabym na pomysł, żeby z fasolą robić. Ja do słoików bez mięska, ale później pewnie dodam lub kiełbaskę. Ale to dopiero od grudnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. No i się właśnie głodna zrobiłam, chyba zaraz pójdę do warzywniaka dzięki za tak szczegółowy przepis i do tego tak ładnie zobrazowany :).

    OdpowiedzUsuń
  9. A co to za magiczne przyprawy?
    Oko żaby,
    pazur szczura,
    skrzydło ważki,
    węża skóra!

    OdpowiedzUsuń