Strony

środa, 23 marca 2011

Dzikie stwory

Ja, tak samo jak dybka, spotkałam w weekend stado (a nawet dwa stada) zwierząt, które się nie bały. Tylko były bardziej zwyczajne niż te holenderskie i na pewno bardziej żarłoczne!



Stado I

Stado II

A ja czekam i czekam na Misię.

6 komentarzy:

  1. Zakochałam się!!! i w jednym i drugim stadku! zwierzęta są takie słodkie... (jestem po 10 odcinkach serii BBC Live i rozczulam się widząc każde najmniejsze stworzonko:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Taaaak!!! :) No, może nie kociaka, tylko 7 letnią kotkę ;) Czekam na nią, bo się bidulka rozchorowała (coś z ząbkami) i musi brać antybiotyk. Ale jak tylko wyzdrowieje to do mnie przyjedzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba w poniedziałek za tydzień, jeśli wszystko będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam podobnie - gdy jestem zmęczona, to nie wiem jak dobry byłby film, jego odbiór jest zaburzony...;)
    Pozdrawiam i odliczam z Tobą dni do przybycia Misi :)

    OdpowiedzUsuń