Strony

niedziela, 26 sierpnia 2012

Pasta i koncert.

W oczekiwaniu na polską edycję programu "MasterChef" oglądam wersję angielską. Tak mi się spodobało, że postanowiłam coś ugotować ;) Akurat miałam bakłażana i mnóstwo papryki, więc postanowiłam zrobić pastę. Teraz, przeglądając internet, widzę, że to coś na styl ajwaru, tylko moja smakuje inaczej. 
Najpierw upiekłam bakłażana, papryki, czosnek i pestki słonecznika. Później obrałam warzywa ze skórki i zmiksowałam dodając czarne oliwki. Wyszło całkiem dobre, szczególnie z grzanką z żytniego chleba :)










A dziś wybrałam się na koncert Gdyńskiej Orkiestry Symfonicznej na Kamiennej Górze w Gdyni. W repertuarze była muzyka filmowa, np. z Gwiezdnych Wojen. Bardzo mi się podobało i nawet bieg podczas burzy do samochodu nie zepsuł wrażenia. Tola - dzięki za zaproszenie! :)

Drzewo z trawy ;)




I na koniec Misia z misiem: :)



8 komentarzy:

  1. Hmm... ciekawy pomysł z tą pastą. Chociaż, może R. ma rację mówiąc, że ja kulinarnie jestem dość zachowawcza i na nowości nieznane ciężko mnie namówić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciesze się bardzo, że koncert się podobał. I dziękuje za przybycie. Szkoda tylko, że nie zagraliśmy najlepszego kawałka - może następny razem się uda :).
    Zdjęcie misi z misiem - urocze :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie pasty! Jajeczna też jest pyszna!
    Koncerty plenerowe mają swój klimat, ale i tak Misia pobiła wszystko :)
    ściskam Was ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie jadłam bakłażana, wiesz? jestem ciekawa jak smakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. *devinette - ja tam lubię próbować nowości. a pastę się robi b. łatwo :)
    *tola - dla mnie wszystkie były najlepsze, a szczególnie Gwiezdne Wojny!
    *asiu - jajeczną pastę też bardzo lubię, ale jem chyba za rzadko... . również ściskamy :)
    *mh - to nie pozostaje Ci nic innego jak spróbować :) teraz jest akurat dobra pora i polecam, chociaż ja jednak chyba wolę go inaczej, niż w paście...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak jeszcze można go wszamać?

      Usuń
    2. Ja chyba najbardziej lubię grillowany w plastrach jako dodatek do mięska np. ;) ale można go nafaszerować mielonym z serem, dodać do sałatki (też grillowany), do zapiekanki... co się tylko chce :)

      Usuń