Strony

piątek, 9 marca 2012

Obiad.

Staram się nie używać gotowych produktów typu sosy, fixy, buliony, ale ostatnio coś mnie podkusiło i kupiłam sos chiński czosnkowy w saszetce. Na opakowaniu był przepis na kaczkę, a ja miałam tylko filety z kurczaka, więc postanowiłam nie trzymać się receptury i zrobić wszystko po swojemu. Najpierw  pokroiłam kurczaka na kawałki i zamarynowałam w occie balsamicznym, sosie sojowymi i w ziarnach sezamu. Przed samym obiadem podsmażyłam paprykę, szczypiorek z dymką, pędy bambusa i piersi na patelni, i na koniec dodałam sos. Gdy wszystko się ładnie podsmażyło, wrzuciłam na patelnię ugotowany makaron i wszystko razem wymieszałam. Na surówkę podałam rukolę z surowym selerem i sosem własnej roboty. Wszystko wyszło pyszne (nawet na drugi dzień ;) ). 





A to mój pomocnik :)

13 komentarzy:

  1. A jaki sos do rukoli? pysznie wygląda mniam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sos to mieszanka oliwy, octu balsamicznego, miodu i chyba tyle ;) pyszny wyszedł ;)

      Usuń
    2. o z miodem! ciekawe jak smakuje

      Usuń
  2. wiesz, że przegapiłam Twojego posta? :(
    średnio przepadam za chińską kuchnią, ale to, co Ty zrobiłaś na pewno by mi smakowało! :)

    Pozdrawiam ciepło! Mam nadzieję, że w Gdańsku już czuć wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie! A ja się zastanawiałam, co się stało z Asią, że mi nic nie pisze ;) Danie wyszło chyba mało chińskie, ale pyszne :)
      W Gdańsku już całkiem cieplutko - wiosennie.

      Usuń
    2. heh, wyobraź sobie, że ja sobie pomyślałam co u Ciebie i że dawno nie było żadnego posta ;D i tym samym weszłam. zobaczyłam. resztę już znasz ;)
      Misia mnie rozkłada na łopatki :)

      Usuń
    3. Hehe, fajnie :) A Misia mnie cały czas rozkłada na łopatki ;)

      Usuń
    4. Jak Misia ładnie prosi o kurczaka!

      Usuń
    5. Hehe, ona już najedzona wypoczywa ;)

      Usuń
  3. gdzie można kupić pędy bambusa ? bo szukam ich od pewnego czasu, ale jakoś nie mogę znaleźć :(

    danie wygląda bardzo smakowicie :)

    zapraszam na:
    http://verde-scuro.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilo - ja kupiłam w Carrefourze, firmy Tao Tao, kosztowały niecałe 4zł za słoiczek.

      Usuń
  4. Ej jak Wy z dybką lubicie przyprawiać mnie o skręt żołądka. Wygląda i brzmi smaaakowicie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie posty Dybki też przyprawiają o skręt żołądka, dlatego nie mogę się już doczekać jak do nich pojadę! :) Dziękuję :)

      Usuń