Strony

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Kronos Quartet

Bilet na koncert - 30zł (przedsprzedaż + KdK)
bilet na ZTM - 5,60zł (już niestety nie ulgowy)
usłyszeć na żywo Requiem for a Dream Suite - bezcenne. :)))


(źródło: youtube.pl - tutaj na żywo z Bukaresztu, ale w Filharmonii w Gdańsku było podobnie ;))

sobota, 14 stycznia 2012

Kaczki oraz inne rzeczne zwierzęta.

Dziś spadł pierwszy tej zimy śnieg.
W ramach odpoczynku od przygotowywania zmian (chociaż ja i tak najmniej przygotowuję) wybrałam się do Marty karmić kaczki. Karmiło się bardzo fajnie, nawet pomimo mrozu, śniegu i śliskiego chodnika, gdy raptem wszystkie kaczki uciekły. Trochę się zdziwiłyśmy, ale co tam, karmimy dalej.
Aż tu nagle.... (patrz zdjęcia)! I już wiedziałyśmy czemu kaczki zwiały.











A czekając na autobus podglądałam jak robią zdjęcia do nowego filmu o Lechu Wałęsie.

sobota, 31 grudnia 2011

Koniec roku.

Dziś rano zadzwonił telefon:
-  Jesteś w domu? Piłaś kawę?
- yyy...
- Za 3 minuty jesteśmy z ciastkiem do kawy! Jeszcze ciepłe!
-  :)))

Takie zakończenia roku lubię.

Potem były małe zakupy dla mnie i troszkę większe jedzeniowe.
Teraz siedzę przy kompie z pysznym ciachem i anatolem z mlekiem i piszę posta ;)
Za chwilę będę przygotowywać jedzonko.
Później relaks.
A na końcu dobra zabawa (+różowe wino) !
Szczęśliwego Nowego Roku! 








środa, 14 grudnia 2011

Pierniczki

Przepis dostałam, sprawdzony! Pod koniec jest data: 19.12.1998  - a wciąż aktualny i pierniczki wychodzą pyszne, może dlatego, że przepis każe "rozwałkować i powycinać różne pierdoły". Bardzo mnie to rozbawiło i "pierdoły" powychodziły mi naprawdę różne, różniste ;)
Teraz czekają w papierowej torbie aż użyję ich jako dodatku do prezentów lub zjem! :)

oto przepis (instrukcja w skróconej wersji):
0,3 l miodu
0,4 kg cukru
350 g masła
0,3 l śmietanki krem.
1,5 łyżki imbiru
1,5 łyżki cynamonu
1 łyżka goździków
1,5 kg mąki
1 łyżka proszku do pieczenia
(z tych proporcji wychodzi sto milionów pierniczków  - akurat tyle, ile zajmuje dekorowanie w cały sobotni wieczór)

Masło, miód, cukier i przyprawy mieszamy, dodajemy powoli ubitą śmietankę. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i powoli dodajemy do ciasta. Ugniecione ciasto przekładamy na noc do lodówki. Następnego dnia rozwałkowujemy i wycinamy co kto chce ;) Pieczemy na nienatłuszczonej blaszce w 170*C ok. 10-15 min lub do zbrązowienia. Ślicznie dekorujemy i zajadamy.











A to dekoracje, które jutro zaniosę do pracy, żeby miło się pracowało :)

poniedziałek, 28 listopada 2011

Giżycko.

Wyliczyłam, że ostatni raz w Giżycku byłam jakieś 17 lat temu. No i wczoraj i przedwczoraj. Dodatkowo jeszcze na wsi, gdzie spędziłam wakacje x2. Wszystko wydawało mi się mniejsze niż wtedy, ale takie są uroki dorastania (starzenia się?;)).  Pogoda dopisała średnio, ale za to jedzonko bardzo. Sama na pewno będę kiedyś robić i wafle, i ciacho, i polędwiczki w sosie serowo-pieczarkowym, więc przepisy dopiero wtedy. Bardzo udany weekend :)






Konie, foki, inne zwierzęta