Strony

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Przed-majówka.

Mój długi, majowy weekend składa się z trzech części: wolne - 2 dni, praca - 2 dni, wolne - 5 dni. Pierwsza część już minęła. A minęła bardzo sympatycznie, bo na wsi, w towarzystwie 1,5 rocznego poszukiwacza skarbów w piasku i jego mamy. Dobrze, że chociaż drugiego dnia było słoneczko, to nawet troszkę się opaliłam. Nie chciało mi się wracać...
Teraz jestem w trakcie drugiej części majowego weekendu. Tutaj nie ma o czym pisać ;)
A trzecią część znowu spędzę na wsi, oby tylko pogoda była ładniejsza!





5 komentarzy:

  1. Jak wiosna to tylko na wieś, w mieście nie ma tylu kwiatów i takiego spokoju:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sielsko-anielsko!!! Ale teraz oby pogoda była bardziej wiosenna. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mmm, dotarłam na moją wieś i tylko czekam aż się wypogodzi :)
    udanej trzeciej części majówki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie :) U mnie majówka bez planu. Na spontanie. Ale nie narzekam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie tak lało, że majówka spędzona w czterech ścianach ;)

    OdpowiedzUsuń