Strony

poniedziałek, 11 lutego 2013

Spacer, czyli więcej Gdańska.

Jeszcze przed chwilą widziałam przez okno jak pada śnieg, jest zimno i nieprzyjemnie. Teraz widzę tylko odbijający się żyrandol i drzwi do łazienki, więc spokojnie mogę powspominać sobotnią przepiękną pogodę i słońce prawie jak na wiosnę... :) Kontynuując moją pierwszą blogową akcję "więcej Gdańska!" wybrałam się na spacer po Głównym Mieście. Dawno już nie byłam nad Motławą. Nic się nie zmieniło. Za to dookoła mojego osiedla są ciągłe zmiany, ale o tym kiedy indziej. Czekam na wiosnę... :)
A teraz kilka pocztówkowych zdjęć ;)













A po spacerze pyszna kawka:

7 komentarzy:

  1. jak mi tęskno...
    zdjęcia pocztówkowe, owszem, ale jakże piękne! lubię nieznane zakątki (Murale dzięki Tobie wiem, że warto odwiedzić), ale to co główne, najbardziej znane, sztampowe też ma swój urok! ehhh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie cieplej (i jaśniej) to mam nadzieję, że więcej tych nieznanych zakątków pokażę na blogu (u Ciebie czekam na Toruń;)). A Gdańsk ma swój urok, to prawda! :)

      Usuń
  2. Zastanawiam się, którego elementu spaceru zazdroszczę Ci najbardziej :) Kawki chyba - bo nie byłabym sobą...

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne te zdjęcia :D A kawa wygląda prze-prze-przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. A to zdjęcie jak cien jednej strony kameniczek pada na drugą strone kamieniczek! Super. Inne też.

    OdpowiedzUsuń
  5. Patrząc na te zdjęcia tęsknię za Gdańskiem... Trochę to śmiesznie brzmi mieszkając w Gdyni, ale jakoś omijam go ostatnio skutecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze chętnie na kawę się wybiorę (a w Retro mają pyszną!), jakbyś jednak kiedyś miała ochotę nie-ominąć Gdańska ;)

      Usuń