Strony

niedziela, 31 października 2010

Wampir

Zupełnie przypadkowo spędziłam Halloweenową sobotę w towarzystwie prawdziwego wampira. A raczej Wampirka - psa mojej przyjaciółki :) To cudowny, zabawny piesek, przygarnięty przez M. i jej chłopaka z ulicy. Teraz świata poza nimi nie widzi i odwdzięcza się przywiązaniem i miłością.




1 komentarz:

  1. Wampir dziękuje za komplementy i pozdrawia :-)

    OdpowiedzUsuń