Strony

niedziela, 1 grudnia 2013

Narracje 2013.

Wiem, że mało mnie tutaj. Mam z tego powodu wyrzuty sumienia, bo dużo się dzieje, mogłabym o tym pisać, a jakoś mi się nie chce. Mam nadzieję, że jeszcze wróci ten czas, kiedy raz w tygodniu był nowy post, a ja odwiedzałam stare i odkrywałam coraz to nowe blogi. 
Tylko się pochwalę, że znowu jeżdżę autem i znowu mi się to podoba :)

Od Narracji minęły już dwa tygodnie. Tutaj akurat mam usprawiedliwienie - miałam mega zapalenie gardła, antybiotyk i jeszcze ciągle nie najlepiej się czuję. 
I tym razem, jak co roku, zaczęło się od kawy w Retro. Plan jak zwykle był taki, że chodzimy po kolei, ale impreza przy The Last Kiss nie była planowana - było super! :)










I sam Autor ;) (w obiektywie M. Gruszkowskiej :)






środa, 23 października 2013

Jesień w parku.

Ostatnio rzadko dodaję nowe posty. Dużo się dzieje i nie bardzo mam czas i głowę do bloga. Poza tym czekam na weekend i zmianę czasu, bo to poranne wstawanie w ciemnościach mnie wykończy niedługo. 
Tyle usprawiedliwiania;)
Ostatnio, gdy jeszcze było trochę jaśniej, wybrałyśmy się z Gruszką do Parku Oliwskiego na spacer. W planie była słoneczna pogoda i zdjęcia, ale było szarawo i nie wzięłam aparatu. Na miejscu żałowałam, bo kolory były przepiękne, szczególnie w części botanicznej.
Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja do zrobienia złoto-jesiennych zdjęć :)

















poniedziałek, 30 września 2013

Cukinia.

Sezon na cukinię chyba powoli się kończy a ja nie zdążyłam dodać dwóch cudnych przepisów, na które wpadłam niedawno. Dziś też ich nie podam, bo chociaż dawno nie było tu u mnie nic o jedzeniu, to teraz też nie będzie. Nie będzie dlatego, że (jak co roku...) Asia swoim postem przypomniała mi, że czas tak szybko leci i na początku września minęły trzecie urodziny mojego bloga - sto lat, sto lat! :)
Ostatnio nie dodaję postów tak często jak kiedyś, ale wcale nie dlatego, że mi się znudziło. Mam nadzieję, że deszczowe wieczory będą sprzyjać gotowaniu, czytaniu, spacerowaniu, robieniu zdjęć i pisaniu na blogu - tego blogowi życzę :)
Wypróbowuję nowe aplikacje w telefonie:


Cukinia I


Z ogródka.

Cukinia II

Deser :)


Mój ostatni hit (film też polecam!).

Misia dodaje post razem ze mną.

sobota, 14 września 2013

Burn Selector Festival 2013.

Jeszcze tydzień potrzebowałam, żeby dojść do siebie po festiwalu i wstawić posta ;) 
Kiedy (chyba) w kwietniu dowiedziałam się, że The Knife zagra w Polsce, wiedziałam, że chociażby się waliło, paliło, ja na tym koncercie będę! Było niesamowicie! Najpierw rozgrzewka prowadzona przez uroczego pana w damskich ciuszkach, później pierwsze takty piosenki z nowej płyty, a na koniec już tylko szał przy starszych kawałkach. Kolejny koncert życia "zaliczony" :).
Poza tym poznałam kilka nowych dla mnie zespołów (When Saints Go Machine, Capital Cities...), z którymi zaprzyjaźnię się na dłużej. Wybawiłam i wytańczyłam się za wszystkie czasy (tzn. do czasu, kiedy Gruszka nie znajdzie kolejnego super-koncertu ;)).
Sam wyjazd do Warszawy jak zwykle był bardzo udany :) Nie wzięłam aparatu, więc mam tylko kilka zdjęć z telefonu. 



Piknik :)

When Saints Go Machine





 




poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Flohmarkt.

Specjalnie tak wybierałam termin wyjazdu do Berlina, żeby koniecznie być tam w niedzielę. Odkąd przeczytałam w Internecie informacje na temat Flohmarkt am Mauerpark wiedziałam, że muszę zobaczyć, jak to wygląda :) A wygląda bardzo ciekawie! Dotarłam na miejsce zaraz po otwarciu, więc na początku było mało ludzi, ale już po ok godzinie były dzikie tłumy pomiędzy stoiskami. A kupić można było wszystko - od używanych butów (bardzo ładnych!) i ubrań (niektóre ciekawie poprzerabiane) poprzez biżuterię, książki, płyty winylowe, stosy kartonów z porcelaną itp, aż do kolekcji (chyba) miejscowych projektantów, u których ceny były mega wysokie. I oczywiście pyszne, międzynarodowe jedzonko :)
A w parku obok grały zespoły muzyczne, ludzie piknikowali, tańczyli, spacerowali. Bardzo, bardzo lubię takie miejsca i klimaty. 
















Konie, foki, inne zwierzęta