Strony

środa, 15 lutego 2012

Buraczkowa i sąsiedzi.

(wstawił mi się jakiś głupi podział posta i nie wiem jak to usunąć, ktoś ma pomysł?????)
Dziś na obiad jem zupę buraczkową. Wczoraj w kawiarni przy herbacie i pysznym serniku z mascarpone zrobiłam z rodzicami wymianę: pełny słoik zupy i paszteciki w zamian za pustą blachę po cieście. Lubię takie interesy :) 

czwartek, 2 lutego 2012

Sherlock

Przeczytałam u Asi o tym serialu i od razu wiedziałam, że się polubimy ;) Jestem już po 2 odcinku (każdy trwa 90min!) i nie mogę się doczekać kolejnych. Tylko teraz trochę się boję (hahaha), więc postanowiłam zrobić przerwę i wstawić na bloga zdjęcia mojego po-urodzinowego-resztkowego obiadu. Składa się na niego pyszna babka ziemniaczana i sałatka z rukoli. A na deser faworki (tradycyjnie :)), ale nie załapały się na zdjęcie.
Poza tym Miśka już zupełnie zadomowiona, najbardziej lubi spać na stole lub na mojej nowej narzucie.








niedziela, 29 stycznia 2012

Zmiany.

Zmiany na blogu i zmiany poza blogiem. Miśka dzielnie znosi zmianę miejsca zamieszkania, obwąchała wszystkie kąty i teraz śpi koło mnie na krześle. Najbardziej podobają jej się duże okna, przez które obserwuje gołębie.
A wczoraj zjadłam nową dla mnie potrawę i wcale nie była taka zła. Podobno do nich trzeba dorosnąć, a ja mam jutro urodziny, więc to już może ten wiek? ;)



poniedziałek, 16 stycznia 2012

Kronos Quartet

Bilet na koncert - 30zł (przedsprzedaż + KdK)
bilet na ZTM - 5,60zł (już niestety nie ulgowy)
usłyszeć na żywo Requiem for a Dream Suite - bezcenne. :)))


(źródło: youtube.pl - tutaj na żywo z Bukaresztu, ale w Filharmonii w Gdańsku było podobnie ;))

sobota, 14 stycznia 2012

Kaczki oraz inne rzeczne zwierzęta.

Dziś spadł pierwszy tej zimy śnieg.
W ramach odpoczynku od przygotowywania zmian (chociaż ja i tak najmniej przygotowuję) wybrałam się do Marty karmić kaczki. Karmiło się bardzo fajnie, nawet pomimo mrozu, śniegu i śliskiego chodnika, gdy raptem wszystkie kaczki uciekły. Trochę się zdziwiłyśmy, ale co tam, karmimy dalej.
Aż tu nagle.... (patrz zdjęcia)! I już wiedziałyśmy czemu kaczki zwiały.











A czekając na autobus podglądałam jak robią zdjęcia do nowego filmu o Lechu Wałęsie.
Konie, foki, inne zwierzęta