Strony

środa, 26 grudnia 2012

Morze.

Nie ma chyba okresu świątecznego, żebym choć raz nie wybrała się na spacer nad morze. Dziś byłam na takim spacerze i oprócz tego, że było mega ślisko, to było ciepło i fajnie. Nawet tęcza była, chociaż wcale nie zbierało się na deszcz...
Poza tym po Świętach ledwo żyję z przejedzenia pysznościami, a Mikołaj ładnie się spisał :) Szkoda, że jutro muszę iść do pracy...
Teraz relaksuję się oglądając kurs gotowania Gordona Ramseya i słuchając super płyty:)












10 komentarzy:

  1. ech, ech, ja wiem, że już wiele razy to Tobie pisałam, ale bardzo bardzo zazdroszczę Ci bliskości morza :)
    prezenty widzę udane! i piękna choinka - to ta bardziej tradycyjna, tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ta tradycyjna ;) chociaż w tym roku tylko z drewnianymi i słomkowymi "bombkami".

      Usuń
  2. A co to za płyta? Mniam ile smakołyków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyta zespołu Kamp! - super!. A smakołyki smakowite :)

      Usuń
    2. Kamp! jest rewelacyjny!!! :D

      Usuń
    3. Oooo, nie znam! A to poznam :D

      Usuń
  3. Spacer nad morze, fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym znaleźć się kiedyś nad morzem zimą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że płytka przypadła do gustu :D

    OdpowiedzUsuń