Strony

sobota, 12 lutego 2011

Zupa cebulowa

Przez krakowskie rozmowy o jedzeniu postanowiłam wczoraj zrobić pierwszy raz w życiu zupę cebulową. Podobno to bardzo proste, szybkie i smaczne. No i rzeczywiście prawda!
Wystarczy pokroić cebulkę, udusić z czosnkiem i przyprawami, dolać wody lub bulionu (ja dodałam jeszcze białego winka), zmiksować i zajadać posypaną serem żółtym. Przydałyby się jeszcze grzanki, ale już mi się nie chciało robić i zjadłam zupę z bagietką. Pycha!

4 komentarze:

  1. cebulowa...
    lubię, mimo iż jest dla mnie cholernie "ciężka" ;)
    pisałaś, że czekasz na Kings Speech - i jak? ja jestem po i jestem zachwycona! uśmiałam się nieziemsko i uważam, że Collinowi należy się Oscar!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam! Jak smakuje tak jak wygląda, to zamawiam na kwiecień!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. @blog okularnicy - Jeszcze nie oglądałam Kings Speech, może dziś obejrzę, to dam znać co myślę :) Z "oskarowych" widziałam wczoraj The Kids Are All Right - polecam, nawet troszkę się wzruszyłam pod koniec.

    @ dybek - ok, jeszcze ją do kwietnia dopracuję i będzie super wypas!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie zgodzę się z Tobą, że "KS" filmem śmiesznym bym nie nazwała, a właśnie pogodnym! Ale sama przyznasz, że były sceny, z których można było się nieźle pośmiać ;)
    Pozdrawiam ciepło,
    Asia

    OdpowiedzUsuń