Strony

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Urodziny

Mąka + jajka + śmietana + spirytus + smalec = faworki = moje urodziny.
Bardzo fajnie spędzone, najpierw w kuchni (polędwiczki, pieczone ziemniaczki i sałatka z rukoli), a potem w miłym towarzystwie przy stole :).  Faworki zrobione dzień wcześniej nabrały chrupkości, a pyszny tort chałwowy utrwalił się w lodówce.



3 komentarze:

  1. tort chałwowy? mmmmów mi tak jeszcze
    najlepszości z okazji urodzin :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) dzięki! Tort był pyszny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faworki pierwsza klasa! Cała reszta zresztą też :-)

    OdpowiedzUsuń