– Ja się tu chyba powieszę – pomyślał. Nie wpadło mu do głowy, że wobec braku ciążenia nawet takie wyjście nie jest możliwe. S.Lem
Strony
niedziela, 26 grudnia 2010
poniedziałek, 20 grudnia 2010
Świąteczne prezenty cz. II
Świąteczne prezenty cz. I doszły już do adresatów aż w Holandii, ale mam nadzieję, że wytrzymają bez otwierania do Wigilii ;) A to kolejne prezenty: do pracy i dla przyjaciółki (+ do każdego torebeczka z pralinkami z poprzedniego posta).
Pralinki
Pyszne pralinki czekoladowe będą dodatkiem do prezentów albo samym prezentem u mnie w pracy. Są pyszne, zrobione z rozpuszczonej czekolady mlecznej i gorzkiej, śmietanki kremówki, cukru i cukru waniliowego i alkoholu 80% waniliowego! Obtoczone w kakao. Mniam mniam :)


Przepis:
200g czekolady mlecznej
200g czekolady gorzkiej
90g masła
200ml śmietanki
1 łyżeczka cukru
pół opakowania cukru waniliowego
4 łyżeczki alkoholu
kakao
Śmietankę zagotować z cukrem jednym i drugim. Dodać masło i rozdrobnioną czekoladę. Rozpuścić ciągle mieszając. Dodać alkohol i wstawić na 4h do lodówki. Później zmiksować i formować kulki i obtaczać w kakao. Trzymać w lodówce. Mniam :)
niedziela, 12 grudnia 2010
Śleżyki
Dziś przed południem upiekliśmy śleżyki na Święta. Ciasto zrobiliśmy jako wariację na temat przepisu z bloga: http://everycakeyoubake.blogspot.com/ . Jak już ktoś napisał, najlepiej jest robić "na oko". Wyszły nam trochę inne niż prababci, ale myślę, że dzięki temu chociaż tradycja nie zginie.
Świąteczne prezenty cz. I
sobota, 11 grudnia 2010
Obiad
W zeszłą niedzielę zrobiliśmy na obiad polędwiczki wieprzowe z miodem, czosnkiem, imbirem, chilli i winkiem :) Takie jak w Holandii jadłam. Pycha!
A po obiadku holenderska, kokosowa herbatka.
A po obiadku holenderska, kokosowa herbatka.
niedziela, 31 października 2010
Wampir
Zupełnie przypadkowo spędziłam Halloweenową sobotę w towarzystwie prawdziwego wampira. A raczej Wampirka - psa mojej przyjaciółki :) To cudowny, zabawny piesek, przygarnięty przez M. i jej chłopaka z ulicy. Teraz świata poza nimi nie widzi i odwdzięcza się przywiązaniem i miłością.
piątek, 15 października 2010
Wiele hałasu o nic
"Wiele hałasu o nic" reż. Adam Orzechowski w Teatrze Wybrzeże, z okazji Święta Edukacji Narodowej.
Całe szczęście spektakl nie trwa tyle, ile było mówione, tylko trochę krócej. Widziałam już kilka udanych wizji Szekspira na nowocześnie, ale ta mi się nie spodobała. I nie chodzi tutaj o treść, która była bardzo ciekawa, ale o jakąś taką biedę, jakby przedstawienie zrobione na szybko - bo coś trzeba wystawić.
Ksiądz z pomocnicami super! Muzyka też.
pewnie po "SPAMALOTcie" nic już mi się nie spodoba... ;)
trailer:)
Całe szczęście spektakl nie trwa tyle, ile było mówione, tylko trochę krócej. Widziałam już kilka udanych wizji Szekspira na nowocześnie, ale ta mi się nie spodobała. I nie chodzi tutaj o treść, która była bardzo ciekawa, ale o jakąś taką biedę, jakby przedstawienie zrobione na szybko - bo coś trzeba wystawić.
Ksiądz z pomocnicami super! Muzyka też.
pewnie po "SPAMALOTcie" nic już mi się nie spodoba... ;)
trailer:)
niedziela, 10 października 2010
Spacer
sobota, 9 października 2010
Sankt Petersburg
Jedno z marzeń spełnione! wycieczka do Rosji! Sankt Petersburg jest wspaniały - miejscowi mówią, że turystę bardzo łatwo poznać po tym, że chodzi z wywalonymi gałami i ogląda się dookoła. To szczera prawda, właśnie tak się zachowywałam. Ale oczywiście kiedy trzeba było, to nie dałam sobie odebrać moich jabłek, o nie! ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)