Tym razem, jak co roku nie robię postanowień. Chociaż ostatnio w pewnym czasopiśmie przeczytałam, że zamiast postanowień typu: schudnę, będę oglądać więcej filmów, nie tknę alkoholu, słodyczy, fastfoodów... itp., można postanowić sobie trzy rzeczy: nie narzekam, nie oceniam, jestem wdzięczna. Bardzo mi się to spodobało. Ale tradycja to tradycja, zmieniać jej nie można, więc nie postanawiam nic.
2013 minął mi bardzo szybko, dużo się działo. Mam nadzieję, że 2014 będzie fajny :)
Kilka zdjęć z tego roku:
I z poprzedniego:
![]() |
A Misia witała Nowy Rok grzejąc się przy kominku :) |
![]() |
Prezenty ;) |
Życzę Ci udanego roku, dużo wspaniałych przeżyć i nowych doświadczeń : )
OdpowiedzUsuńDziękuję! :)
UsuńJa biorę te trzy postanowienia :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia :) Ja niby nie postanawiam, ale jakoś bardziej zwrócę na to uwagę ;)
UsuńJakie wrażenia po "Kuchni Filmowej " ? bo zastanawiam się czy kupić.... :
OdpowiedzUsuńBardzo dobre wrażenia. Co prawda jeszcze nie użyłam żadnego przepisu z książki, ale mam już kilka upatrzonych :) Bardzo udany prezent :)
Usuń"Bardzo udany prezent :)" - cieszę się :D
UsuńJa w tym roku postawiłam na 1 postanowienie ale za to decydujące o decydującej zmianie w moim życiu. Różwnież wszystkiego najlepszego.
OdpowiedzUsuńCzasem dużo trudniej jest dotrzymać jednego postanowienia niż kilku... trzymam kciuku, żeby ci się udało :)
UsuńBiorę w ciemno Twoje trzy postanowienia noworoczne :)
OdpowiedzUsuńStyczeń dobiega końca i muszę szczerze przyznać, że idzie mi całkiem dobrze :)